Formy Wing Tsun Kung Fu

Formy Wing Tsun Kung Fu w wykonaniu GM Martina Dragosa

W naszej szkole masz możliwość obejrzenia formy wing tsun – w tym wszystkich form ręcznych, co stanowi ewenement w szkołach WT. Zazwyczaj tłumaczone jest to tym, że z filmów kung fu się nie nauczysz. To prawda, ale na pewno przyśpieszy to naukę formy, szczególnie tym którzy rzadziej bywają na treningach.

Siu Nim Tau. Forma nauczana jako pierwsza – poziom początkujący.

Chum Kiu. Forma nauczana jako druga – poziom średnio-zaawansowany.

Biu Tze. Forma nauczana jako trzecia – poziom mistrzowski.

Muk Yan Chong Fat, czyli Forma Drewnianego Manekina – poziom mistrzowski.

Formy z bronią, czyli Look Dim Poon Kwun oraz Bart Cham Dao. Są to niewątpliwie sekrety systemu Wing Tsun – tutaj fragmenty tych form.

Formy Wing Tsun Kung Fu stanowią bardzo ważny element poprawnej nauki całego systemu. Nie wystarczy jednak poznać tylko ruchów, czyli tzw. choreografii, gdyż ona sama na niewiele się zda. Jedynie na regularnych treningach w grupie, można poznać, co kryje się pod ruchami. Tylko wykwalifikowany instruktor ukaże prawidłowe wykonanie technik w realnej walce na ulicy. Materiał wideo bez wątpienia ułatwia naukę, ale na pewno nigdy nie zastąpi realnego kontaktu z nauczycielem.
Na początku wystarczy skupić się na rękach, ale potem trzeba nauczyć się wydobywać siłę z całego ciała. Niestety zbyt wiele razy widać nauczycieli, którzy znając dużą część systemu wing tsun, nadal formę Siu Nim Tau wykonują jak początkujący. Nie jest to dobre podejście, gdyż wykonując formę Manekina, gdzie używasz całego ciała, nie możesz nagle przejść do kompletnego odcięcia ruchów bioder, czy kolan, udając, że dopiero uczysz się ruchów rąk. Wszyscy mamy tzw. pamięć mięśniową i o ile na początku, należy upraszczać formę, to potem ma być ona zawsze dosyć blisko realnego zastosowania w walce, co ukazuje wykonanie tych technik na Drewnianym Manekinie.
W samych Wing Tsun nie mamy zbyt wielu form, a one same skupiają się na prostych, skutecznych technikach walki, a dodatkowo nie ma tzw. wypełniaczy, czyli ruchów nie używanych w walce. Nawet powrót łokci do pozycji wyjściowej, oznacza potencjalne uderzenie łokciem w żebra napastnika – nie mamy elementów pokazowych, ale realne techniki walki.
Zainteresowanych tym opisem, czy obejrzanym wykonaniem form przez GM Martina Dragosa zapraszamy na próbny, bezpłatny trening – więcej informacji na stronie głównej (kliknij tutaj).